Umacnianie pozycji PLDCA i budowanie realnego wpływu: podsumowanie 2025 roku
Rok 2025 był dla Polish Data Center Association czasem intensywnej pracy, strategicznych decyzji i wyraźnego wzmocnienia naszej pozycji, zarówno w kraju, jak i na arenie europejskiej.
Konsekwentnie łączyliśmy dialog branżowy, obecność w kluczowych debatach regulacyjnych oraz aktywne budowanie wizerunku Polski jako dojrzałego i odpowiedzialnego rynku dla inwestycji w infrastrukturę cyfrową.
Patrząc z perspektywy ostatnich dwunastu miesięcy, widzimy wyraźnie, że PLDCA przeszło kolejny etap rozwoju: od integratora środowiska do partnera merytorycznego w rozmowach o energetyce, cyfryzacji i bezpieczeństwie infrastrukturalnym państwa.
Od planowania do realizacji
2025 rok rozpoczęliśmy w styczniu od powołania Rady Programowej Gateway Poland 2025, co było symbolicznym i bardzo konkretnym otwarciem nowego etapu prac nad jednym z najważniejszych wydarzeń branżowych w regionie. Już wtedy było jasne, że 2025 będzie rokiem intensywnego dialogu sektora z administracją publiczną, partnerami zagranicznymi i mediami.
Luty przyniósł pierwsze mocne akcenty międzynarodowe i krajowe. Byliśmy obecni na Kickstart Europe Conference w Amsterdamie, jednym z kluczowych wydarzeń dla europejskiego rynku centrów danych. W Warszawie wzięliśmy udział w debacie „Wprost BIZNES”, współtworząc rozmowę o inwestycjach i cyfryzacji z udziałem m.in. Dariusza Standerskiego, Sekretarza Stanu w Ministerstwie Cyfryzacji.
W marcu ponownie przenieśliśmy rozmowę na poziom europejski, uczestnicząc w DataCloud Energy & ESG w Brukseli, gdzie kwestie energii, regulacji i odpowiedzialności środowiskowej wybrzmiewają dziś szczególnie mocno. To był również moment naszego pierwszego w 2025 roku spotkania kwartalnego, podczas którego porządkowaliśmy priorytety i dalsze działania, a także mieliśmy okazję wzmacniać network.
Gateway Poland i narracja o Polsce
Kwiecień był dla PLDCA jednym z kluczowych momentów 2025 roku – zorganizowaliśmy konferencję Gateway Poland 2025 w Warszawie, która zgromadziła ponad 220 przedstawicieli branży, administracji i ekspertów z Polski i zagranicy. To wydarzenie potwierdziło, że Polska coraz częściej jest postrzegana jako poważny gracz w europejskim ekosystemie centrów danych.
W maju wykonaliśmy kolejny ważny krok komunikacyjny, publikując raport „Poland – a cool place for data centers”. Dokument ten stał się istotnym punktem odniesienia w rozmowach o potencjale inwestycyjnym Polski, jej warunkach klimatycznych, energetycznych i infrastrukturalnych. Opublikowaliśmy także opracowanie grupy roboczej ds. odzysku ciepła odpadowego z centrów danych, będącym jednym z potencjalnych rozwiązań dla procesu dekarbonizacji polskich sieci ciepłowniczych. Dokument stał się głosem branży obliczeniowej w pracach Ministerstwa Klimatu i Środowiska i NCBR nad strategią dekarbonizacji sektora.
AI i energia
Mimo początku lata, także czerwiec był miesiącem wyjątkowo intensywnym. Byliśmy obecni na Datacloud Global Congress we francuskim Cannes, jednym z najważniejszych wydarzeń branżowych w naszej części świata, gdzie stoisko PLDCA stało się ważnym punktem rozmów o potencjale inwestycyjnym Polski W Gdańsku uczestniczyliśmy w organizowanym przez Ministerstwo Cyfryzacji i zamykającym okres polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej European AI Forum oraz Digital Summit, podkreślając ścisłe powiązanie rozwoju centrów danych z transformacją cyfrową i sztuczną inteligencją, a także uczestnicząc w strategicznym spotkaniu z Henną Virkkunen wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej odpowiadającą za suwerenność technologiczną, bezpieczeństwo i demokrację Miesiąc zamknęliśmy kolejnym spotkaniem kwartalnym, w formule networkingowej, na którym spotkało się ponad 120 przedstawicieli polskiego sektora infrastruktury obliczeniowej.
W lipcu podjęliśmy ważny krok o charakterze strategicznym. Nawiązaliśmy współpracę z ORLEN Synthos Green Energy (OSGE) i powołaliśmy grupę roboczą ds. zasilania centrów danych z modułowych reaktorów jądrowych (SMR). To wyraźny sygnał, że PLDCA nie tylko komentuje przyszłość energetyki, ale aktywnie uczestniczy w jej projektowaniu. To jedna z wielu grup roboczych, które rozpoczęły pracę w 2025 roku – ale szczególnie dla nas istotna.
Sierpień upłynął pod znakiem intensywnej obecności medialnej. Publikacje w takich tytułach jak Rzeczpospolita, Wysokie Napięcie czy Strefa Biznesu pozwoliły nie tylko w tym miesiącu szeroko wybrzmieć głosowi branży i argumentom opartym na danych, a nie uproszczeniach.
Dialog międzynarodowy i krajowy
Jesienią ponownie mocno zaznaczyliśmy swoją obecność w Europie. We wrześniu po raz kolejny uczestniczyliśmy w DCD > Connect w Londynie oraz Platform Global 2025 we francuskim Antibes, równolegle organizując kolejne, trzecie już w 2025 spotkanie kwartalne PLDCA.
Październik był z kolei miesiącem silnie osadzonym w Polsce. Byliśmy obecni na Data Center Nation oraz Data Center – Real Estate, Technology, Investment w Warszawie, podkreślając rolę centrów danych jako elementu infrastruktury gospodarczej i inwestycyjnej.
Listopad przyniósł ważne akcenty instytucjonalne. Wzięliśmy udział w PAIH Forum Biznesu 2025, reprezentowaliśmy Polskę podczas European National Trade Associations Forum we Włoszech, a także uczestniczyliśmy w posiedzeniach sejmowej Podkomisji ds. transformacji energetycznej, OZE i energetyki jądrowej.
Grudzień natomiast był symbolicznym i merytorycznym domknięciem roku. Zaprezentowaliśmy bowiem niezwykle istotny dla nas raport Ecosystem Guide, pokazując, jak rozbudowany i silny jest polski sektor DC zrzeszony w PLDCA. Braliśmy też aktywny udział w ogłoszonych przez Ministerstwo Cyfryzacji konsultacjach społecznych Strategii Cyfryzacji Polski, w których po raz pierwszy wyraźnie zaznaczono strategiczną rolę infrastruktury centrów danych w rozwoju Państwa oraz cele związane z jej dynamicznym rozwoje. Uczestniczyliśmy także w Roundtable on Data Centre Energy Efficiency - spotkaniu z przedstawicielami Komisji Europejskiej zorganizowanym w Brukseli przez European Data Center Association, podkreślając znaczenie efektywności energetycznej i odpowiedzialnego rozwoju sektora, a także zapoznając się z kolejnymi etapami prac wynikających z Dyrektywy ds. Efektywności Energetycznej, w tym wprowadzeniu etykiet energetycznych dla sektora obliczeniowego.
Patrzymy przed siebie!
Rok 2025 nie byłby możliwy bez zaangażowania naszych członków, partnerów, ekspertów i wszystkich instytucji, z którymi mieliśmy okazję współpracować. Dziękujemy za zaufanie, dialog i wspólne budowanie silnej pozycji Polski na mapie europejskiej infrastruktury cyfrowej.
Wchodząc w rok 2026, mamy ambicję robić jeszcze więcej: pogłębiać dialog regulacyjny, wzmacniać międzynarodową obecność i konsekwentnie pokazywać, że centra danych są fundamentem nowoczesnej, bezpiecznej i konkurencyjnej gospodarki. Z takim zapleczem doświadczeń patrzymy w przyszłość z dużą dozą odpowiedzialnego optymizmu.
Okres przedświąteczny pokazuje, jak bardzo żyjemy w świecie danych
Grudzień to miesiąc, w którym cyfrowa warstwa naszej rzeczywistości staje się wyjątkowo namacalna. W tym okresie rośnie intensywność aktywności online — od zakupów i płatności, przez streaming i komunikację, po śledzenie logistyki dostaw. Z perspektywy użytkownika wszystko dzieje się płynnie i w pełni automatycznie, ale zanim otrzymamy powiadomienie o paczce, uruchomi się film lub zrealizuje płatność, dane muszą zostać przetworzone w centrach danych. To one odpowiadają za ciągłość działania cyfrowych usług, a grudzień jedynie uwidacznia ich znaczenie. Za każdym zakupem, każdą płatnością i każdym kliknięciem stoi centrum danych.
Grudniowa intensywność uwidacznia to, co trwa cały rok
Cały ten łańcuch zależy od centrów danych, które w grudniu pracują na szczególnie wysokiej intensywności. Na co dzień przeciętny użytkownik robi zakupy i nie zastanawia się jaka infrastruktura cyfrowa się za tym się kryje. A warto uzmysłowić sobie, że za każdym naszym działaniem online, płatnością kartą czy przechowywanymi danymi w chmurze stoi fizyczny budynek centrum danych. Grudzień jedynie zwiększa skalę tego, co dzieje się przez cały rok. Wraz z rozwojem cyfrowego życia centra danych muszą powstawać szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. To dziś infrastruktura tak samo krytyczna jak energetyka czy telekomunikacja.”, - zauważa Piotr Kowalski, Dyrektor Zarządzający, Polish Data Center Association (PLDCA).
Rosnące potrzeby cyfrowe to nie sezonowość, ale konsekwencja trwałych zmian gospodarczych
Wzrost mocy obliczeniowej staje się nie tylko kwestią komfortu użytkowników, ale także fundamentem przewag konkurencyjnych przedsiębiorstw i państw. Kraj, który dysponuje rozbudowaną infrastrukturą centrów danych, jest w stanie przyciągać inwestycje technologiczne, wspierać innowacje oraz przyspieszać rozwój gospodarki cyfrowej. W tym kontekście lokalizacja zasobów staje się kwestią strategiczną.”, - mówi Krystian Pypłacz, Ekspert z Polish Data Center Association (PLDCA).
Polska ma potencjał infrastrukturalny, ale wciąż go nie wykorzystuje
Skoro polscy użytkownicy generują coraz więcej danych, rząd stawia na cyfryzację, to naturalną konsekwencją jest rozwój lokalnej infrastruktury. Polska może stać się istotnym punktem na mapie europejskich centrów danych — to obszar rozwojowy i potencjalny filar gospodarki cyfrowej.”, - dodaje Piotr Kowalski.
Dane pracują na wartość — a ich lokalne przetwarzanie wzmacnia gospodarkę
Jeśli chcemy rozwijać gospodarkę cyfrową i technologie przyszłości, lokalizacja centrów danych w Polsce jest decyzją strategiczną. W świecie, w którym dane stają się podstawowym zasobem gospodarki, to infrastruktura umożliwiająca ich lokalne przetwarzanie decyduje o poziomie suwerenności cyfrowej państwa. Brak krajowych zasobów obliczeniowych oznacza rosnącą zależność od zagranicznych operatorów, a w konsekwencji także od ich priorytetów inwestycyjnych, regulacji i ograniczeń energetycznych. Dlatego każdy megawat mocy obliczeniowej to przewaga, której nie da się importować.” - podsumowuje Krystian Pypłacz.
Fakty o zużyciu wody przez centra danych – co naprawdę pokazują dane z raportowania EED?
Centra danych to infrastruktura, z której korzystamy każdego dnia – podczas streamingu, bankowości mobilnej, usług e-zdrowia czy pracy zdalnej. Dzięki obowiązkowi raportowania w ramach Dyrektywy o Efektywności Energetycznej (EED) po raz pierwszy dysponujemy pełnym i porównywalnym obrazem ich wpływu na środowisko, w tym na zasoby wodne.
Najważniejszy wniosek płynący z raportów jest jednoznaczny: centra danych odpowiadają za zaledwie ok. 0,01% całkowitego poboru wody w Unii Europejskiej.
Na tle sektorów takich jak energetyka, rolnictwo czy przemysł, skala ta ma charakter symboliczny.
Aby ułatwić zrozumienie proporcji i uporządkować fakty, przygotowaliśmy infografikę prezentującą kluczowe dane w przystępny i porównywalny sposób.
Zapraszamy do zapoznania się z materiałem oraz do jego dalszego udostępniania.
W debacie publicznej powinny dominować fakty – nie mity.

Centra danych zużywają 0,01% europejskiej wody. Czy serwery danych naprawdę wysuszają Europę?
Dane pochodzące z raportowania w ramach unijnej dyrektywy EED wskazują, że udział centrów danych w całkowitym zużyciu wody w Unii Europejskiej wynosi zaledwie 0,01%, szacuje Polish Data Center Association. To ułamek promila przy łącznym rocznym zużyciu sięgającym 197 miliardów metrów sześciennych i dowód, że rozwój cyfrowej infrastruktury nie musi odbywać się kosztem środowiska.
Warto pamiętać, że centra danych są jednym z kluczowych elementów współczesnej gospodarki. Obsługują chmurę, sztuczną inteligencję, finanse, administrację publiczną i codzienne życie milionów obywateli. Porównując ten zakres użyteczności z ich rzeczywistym wpływem na środowisko, widać, że często przeceniamy ich wodożerność, nie doceniając postępu technologicznego, który w ostatnich latach całkowicie zmienił sposób chłodzenia serwerów - komentuje Piotr Kowalski, dyrektor zarządzający Polish Data Center Association (PLDCA).

Precyzyjne dane
Ułamek promila

Decyzja technologiczna
Nowoczesne obiekty stają się przy tym laboratoriami efektywności środowiskowej. W Polsce powstają centra danych, które zużywają miesięcznie mniej wody technologicznej, niż sam personel zużywa w codziennej eksploatacji obiektu. Kolejne inwestycje są projektowane tak, by ciepło odpadowe z serwerowni zasilało miejskie sieci ciepłownicze, ogrzewając szkoły, baseny czy budynki publiczne. Takie rozwiązania pokazują, że efektywność i odpowiedzialność nie wykluczają się z rozwojem infrastruktury cyfrowej. Przeciwnie, stają się jego naturalnym kierunkiem. Polska, dzięki chłodniejszemu klimatowi i rozbudowanej infrastrukturze energetyczno-ciepłowniczej, ma dziś szansę być jednym z liderów tego trendu w regionie - komentuje Krystian Pypłacz, ekspert Polish Data Center Association (PLDCA).

Źródła danych
https://op.europa.eu/en/publication-detail/-/publication/83be4c3e-5c79-11f0-a9d0-01aa75ed71a1/language-en [dostęp: 12.11.2025]
https://www.eea.europa.eu/en/analysis/indicators/water-abstraction-by-source-and [dostęp: 12.11.2025]
Przedstawiciele PLDCA na posiedzeniu podkomisji sejmowej dotyczącej transformacji energetycznej
20 listopada 2025 r. przedstawiciele PLDCA – Piotr Kowalski i Krystian Pypłacz – wzięli udział w posiedzeniu Podkomisji Stałej do Spraw Transformacji Energetycznej, Odnawialnych Źródeł Energii i Energetyki Jądrowej w Sejmie. Dyskusja koncentrowała się na roli ciepła odpadowego z centrów danych w krajowych systemach ciepłowniczych, w tym na jego potencjale, dostępnych technologiach oraz koniecznych rozwiązaniach regulacyjnych.
Podczas posiedzenia podkreśliliśmy, że nowoczesne centra danych mogą stać się ważnym elementem transformacji energetycznej. Oferują stabilne i przewidywalne źródło ciepła, umożliwiają poprawę efektywności energetycznej, a przy odpowiednich regulacjach mogą realnie wspierać lokalne systemy ciepłownicze.
Z satysfakcją odnotowaliśmy, że w trakcie obrad aktywnie wykorzystywano opracowanie PLDCA dotyczące odzysku ciepła, przygotowane przez grupę roboczą WG1_WHR. To dowód, że rzetelna praca ekspercka stanowi ważny wkład w debatę publiczną i proces kształtowania polityk.
Dziękujemy wszystkim członkom grup roboczych za zaangażowanie i wkład merytoryczny, który przekłada się na realne efekty i umacnia pozycję branży w dialogu z administracją publiczną.
Transmisja z posiedzenia dostępna jest na stronie.
Europa pokazuje dane i uczy świat, jak odpowiedzialnie chłodzić centra danych
Od lat trwa globalna debata o tym, ile wody zużywają centra danych. Dyskusja ta często opiera się jednak na globalnych danych, które trudno odnieść do realiów poszczególnych regionów – zwłaszcza Europy i Polski. Z danych opublikowanych przez Komisję Europejską wynika bowiem, że europejskie centra danych należą do najbardziej oszczędnych na świecie, zużywając średnio 0,58 litra wody na kilowatogodzinę energii IT. W Polsce wynik ten jest jeszcze niższy i wynosi 0,21 litra/kWh. Tymczasem w skrajnych przypadkach amerykańskie centra danych raportują nawet 1,9 litra na kilowatogodzinę energii IT. Oznacza to, że europejskie obiekty potrafią schłodzić serwery, zużywając kilkukrotnie mniej wody, głównie dzięki chłodniejszemu klimatowi, nowoczesnym technologiom free-coolingu i coraz bardziej restrykcyjnym standardom efektywności.

Źródło: https://op.europa.eu/en/publication-detail/-/publication/83be4c3e-5c79-11f0-a9d0-01aa75ed71a1/language-en
Publikowanie przez Komisję Europejską danych związanych z energochłonnością i efektywnością energetyczną sektora centrów danych, w tym tych dotyczących zużycia wody, czyli WUE, to ważny krok w stronę transparentności. Ma on większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać. Otwiera bowiem drogę do porównań między krajami, ułatwia tworzenie wspólnotowych standardów i buduje zaufanie między branżą technologiczną, regulatorami i opinią publiczną. W erze, w której technologia coraz częściej wymyka się spod kontroli społecznej, Europa pokazuje, że nawet najbardziej zaawansowaną infrastrukturę można opisać, zmierzyć i udostępnić publicznie - komentuje Piotr Kowalski, dyrektor zarządzający Polish Data Center Association (PLDCA).

WUE w praktyce
Większość wody potrzebnej do funkcjonowania współczesnej gospodarki nie ma związku z chłodzeniem serwerów – trafia przede wszystkim do energetyki, rolnictwa i przemysłu. W przypadku europejskich, a szczególnie polskich centrów danych, realne zużycie wody jest nieporównanie niższe niż dane raportowane przez wiele firm w skali globalnej. Wynika to m.in. z chłodniejszego klimatu oraz szerokiego zastosowania nowoczesnych, zamkniętych systemów chłodzenia, co przekłada się na niskie wskaźniki WUE wskazane w raporcie Komisji Europejskiej. Jednocześnie branża ma świadomość, że to nie koniec drogi, a dopiero jej początek. W obliczu narastających zjawisk takich jak susza hydrologiczna dbałość o zasoby wodne staje się wspólnym obowiązkiem całej gospodarki, również sektora cyfrowego - komentuje Krystian Pypłacz, ekspert Polish Data Center Association (PLDCA).

Laboratoria efektywności

Źródło: https://www.data4group.com/en/resources/csr-report-2024/
Aby zilustrować, jak parametr WUE przekłada się na rzeczywiste zużycie, posłużę się przykładem jednej z warszawskich serwerowni o mocy 5 MW, która na potrzeby procesów technologicznych zużywa zaledwie 20m³ wody miesięcznie. Oznacza to, że całkowite zużycie wody przez infrastrukturę centrum danych jest niższe niż zużycie generowane przez pracujący w nim personel. Ten konkretny przykład potwierdza, że nowoczesne i efektywnie zarządzane centra danych mogą minimalizować swoje zapotrzebowanie na wodę, ustanawiając standardy znacznie przekraczające uśrednione europejskie wyniki - mówi Krystian Pypłacz.
Globalny punkt odniesienia
Źródło danych
https://op.europa.eu/en/publication-detail/-/publication/83be4c3e-5c79-11f0-a9d0-01aa75ed71a1/language-en [dostęp: 26.10.2025]
https://www.datacenterknowledge.com/cooling/a-guide-to-data-center-water-usage-effectiveness-wue-and-best-practices [dostęp: 23.10.2025]
https://www.eea.europa.eu/en/analysis/indicators/water-abstraction-by-source-and [dostęp: 26.10.2025]
https://www.data4group.com/en/resources/csr-report-2024/ [dostęp: 23.10.2025]
Gospodarka napędzana danymi. W USA centra danych odpowiadają za niemal cały wzrost PKB. A w Polsce?
Aż 92% wzrostu PKB USA w pierwszej połowie 2025 roku pochodziło z inwestycji w centra danych i technologie przetwarzania informacji – wynika z analizy opublikowanej przez “Fortune”, opartej na danych ekonomisty z Harvardu, Jasona Furmana. Szacunki Morgan Stanley wskazują, że wydatki największych firm technologicznych w tym sektorze sięgają już 400 miliardów dolarów rocznie, dodając około 1 punkt procentowy do realnego wzrostu PKB. W tym samym czasie Polska utrzymuje jedynie niecałe 2% udziału w europejskim rynku centrów danych pod względem mocy IT. Jeśli nie przyspieszymy, ryzykujemy utratę pozycji w jednym z kluczowych sektorów gospodarki przyszłości.
Musimy dostrzec ryzyko
Kiedy centra danych napędzają wzrost PKB w USA, Polska ryzykuje wypadnięcie z globalnej mapy cyfrowych inwestycji. Każdy rok opóźnień oznacza nie tylko utracony kapitał, lecz także odpływ talentów i innowacji. Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji, automatyzacji i usług chmurowych to właśnie dostęp do infrastruktury obliczeniowej decyduje o tym, gdzie powstają nowe miejsca pracy i technologie. Jeśli nie zbudujemy silnych fundamentów dla centrów danych dziś, jutro możemy płacić za to spowolnieniem całej gospodarki
- komentuje Piotr Kowalski, dyrektor zarządzający Polish Data Center Association (PLDCA).

Źródło danych
Fortune, Without data centers, GDP growth was 0.1% in the first half of 2025, Harvard economist says, 7.10.2025, dostępny online: https://fortune.com/2025/10/07/data-centers-gdp-growth-zero-first-half-2025-jason-furman-harvard-economist/ [dostęp: 23.10.2025]
Fakty o zużyciu wody w centrach danych – obalamy mity i stawiamy na rzetelne dane
W debacie publicznej coraz częściej pojawia się pytanie: ile wody zużywają centra danych? To ważny temat – woda jest kluczowym zasobem, o który musimy dbać wszyscy, również w kontekście cyfrowej infrastruktury, stanowiącej dziś fundament gospodarki opartej na danych.
Wokół tego zagadnienia narosło jednak wiele mitów. Jako Polish Data Center Association (PLDCA) chcemy wprowadzać do dyskusji publicznej fakty, a nie domysły. Naszym celem jest przybliżanie tematu zużycia wody w centrach danych w oparciu o oficjalne dane i wiarygodne źródła – takie jak raport Komisji Europejskiej “Assessment of the Energy Performance and Sustainability of Data Centres in the EU”, który dostępny jest na stronie.
Fakty, nie mity
Wbrew obiegowym opiniom, informacje o zużyciu energii i wody przez centra danych nie są tajne. Zgodnie z obowiązującą Dyrektywą o Efektywności Energetycznej (EED), każde centrum danych w Unii Europejskiej o mocy IT powyżej 500 kW musi co roku raportować m.in.:
- zużycie energii i wody,
- udział energii ze źródeł odnawialnych,
- odzysk ciepła i inne wskaźniki zrównoważonego rozwoju.
Dane te trafiają do bazy Komisji Europejskiej i są publicznie dostępne. Dzięki temu po raz pierwszy mamy systemowy i porównywalny obraz gospodarowania zasobami wodnymi w europejskich centrach danych.
Polska w raporcie
Kilka faktów z raportowania:
- Do systemu trafiły dane z setek obiektów, w tym 36 centrów danych z Polski.
- Średnie ważone WUE (Water Usage Effectiveness) w Polsce: 0,21 m³/MWh – znacznie poniżej średniej europejskiej (ok. 1,0 m³/MWh).
- Dla porównania: tradycyjne systemy chłodzenia z wieżami ciśnień mogą generować WUE powyżej 6 l/kWh.
Te liczby jasno pokazują, że technologia ma kluczowe znaczenie. Centra danych mogą być bardzo „wodochłonne”, ale dzięki nowoczesnym systemom chłodzenia – obiegom zamkniętym, odzyskowi deszczówki czy wykorzystaniu wody niskiej jakości – ich wpływ na środowisko można radykalnie ograniczyć. To pierwszy krok do lepszego zrozumienia, jak cyfrowa infrastruktura wpływa na zasoby wodne – i jak technologie chłodzenia mogą sprawić, że centra danych staną się bardziej przyjazne środowisku niż się powszechnie uważa.
Co dalej?
W ramach działań PLDCA będziemy przedstawiać dane, przykłady technologii i dobre praktyki, które pomagają redukować ślad wodny i energetyczny centrów danych. Chcemy prowadzić dialog oparty na faktach, który wspiera rozwój zrównoważonej cyfryzacji w Polsce i Europie. Pokażemy jak nowoczesne centra danych w naszym kraju skutecznie wdrażają rozwiązania ograniczające wpływ na środowisko i budują cyfrową transformację zgodnie z założeniami zrównoważonego rozwoju.
*Dane dotyczą wyłącznie wody wykorzystywanej do chłodzenia serwerów w centrach danych (WUE). Nie obejmują wody zużytej przy wytwarzaniu energii elektrycznej.
Centra Przetwarzania Danych mogą wspierać transformację energetyczną miast
Postępująca cyfryzacja i rozwój sztucznej inteligencji sprawiają, że centra danych stają się jedną z najważniejszych gałęzi nowoczesnej gospodarki. To one obsługują usługi chmurowe, bankowość online, handel elektroniczny, online gaming, serwisy streamingowe czy aplikacje AI. W ciągu zaledwie dekady moc obliczeniowa serwerowni w Polsce wzrosła niemal trzykrotnie – z 72 MW w 2014 roku do ponad 200 MW obecnie – a prognozy wskazują, że do 2035 roku może przekroczyć 1100 MW. Każdy megawat tej mocy to nie tylko ogromna wydajność obliczeniowa, lecz także energia cieplna, która do tej pory była traktowana jak odpad procesu przetwarzania danych. Dziś staje się ona zasobem, który może odegrać strategiczną rolę w transformacji energetycznej polskich miast.
Temat odzysku ciepła przeanalizowała grupa robocza stowarzyszenia Polish Data Center Association (PLDCA). Wnioski z raportu dają solidne podstawy, by traktować centra przetwarzania danych jako nowe, stabilne źródło energii systemowej. Analizy pokazują nie tylko skalę możliwości – sięgającą kilkunastu procent krajowego zapotrzebowania na ciepło – lecz także konkretne ścieżki technologiczne, regulacyjne i biznesowe, które mogą uczynić z Polski lidera w tej dziedzinie nie tylko w Europie Środkowo-Wschodniej, ale potencjalnie na całym kontynencie.
„Według raportu grupy roboczej PLDCA potencjał odzysku ciepła z centrów danych w Polsce wyniesie do 2030 roku niemal 19 700 TJ rocznie, co odpowiada ponad siedmiu procentom krajowego zapotrzebowania na ciepło sieciowe. Do 2035 roku ten udział może wzrosnąć do szesnastu procent. To wartości, które pozwalają myśleć o centrach danych nie tylko w kategorii infrastruktury cyfrowej, ale także jako o nowym źródle energii systemowej, będącym częścią nowoczesnego ekosystemu energetycznego. Mamy do czynienia z jednym z nielicznych źródeł ciepła, które charakteryzuje się dużą przewidywalnością i całoroczną dostępnością. Cyfryzacja, która dotąd kojarzyła się głównie z rosnącym zużyciem energii, może realnie wspierać dekarbonizację polskiego ciepłownictwa” – komentuje Emil Gromadzki, Carrier, przewodniczący grupy roboczej PLDCA WG1_WHR.
Europa pokazuje kierunek
Zagraniczne przykłady dowodzą, że odzysk ciepła z centrów przetwarzania danych jest nie tylko możliwy technologicznie, ale stał się już standardem w wielu rozwiniętych gospodarkach. W Danii centrum danych META w Odense dostarcza do miejskiej sieci sto tysięcy megawatogodzin ciepła rocznie, co odpowiada ogrzewaniu blisko siedmiu tysięcy domów i firm. W Finlandii Microsoft we współpracy z Fortum realizuje inwestycję, która obejmie nawet 40–65 procent zapotrzebowania na ciepło w aglomeracjach Espoo i Kirkkonummi.
Szwecja jest jednym z liderów w integracji serwerowni z miejskimi systemami – w Sztokholmie operatorzy oddają do sieci nawet 90 procent energii odpadowej. Oslo z kolei odzyskuje z centrów danych 25 GWh rocznie, co pozwala ogrzewać pięć tysięcy mieszkań. W Niemczech, oprócz konkretnych projektów, wprowadzono także ustawę EnEfG, która nakłada na nowe obiekty obowiązek wykorzystania 10 procent energii odpadowej od 2026 roku i 20 procent od 2028 roku. Nawet w Paryżu, gdzie ciepło sieciowe ma inną specyfikę niż w Skandynawii, centrum danych PA10 przekazuje do sieci miejskiej 6,6 MW ciepła odpadowego, ogrzewając m.in. obiekty olimpijskie.
„Kraje takie jak Niemcy, Dania czy Szwecja pokazują, że rozwój odzysku ciepła z centrów przetwarzania danych nie jest pozostawiony wyłącznie mechanizmom rynkowym – wspierają go przepisy, które czynią z tego rozwiązania integralną część transformacji energetycznej. Kierunek ten wspierany jest także przez politykę europejską, zgodnie z wytycznymi Dyrektywy ds. Efektywności Energetycznej (EED). W Polsce temat inwestycji w data center jest wciąż rozwojowy i to jest dobry moment, by czerpać z zagranicznych, dobrych praktyk i doświadczeń, wykorzystując atuty naszego rynku” – zauważa Krystian Pypłacz z Data4 Group, członek grupy roboczej PLDCA WG1_WHR.
Pierwsze polskie wdrożenia
Pierwsze projekty w naszym kraju potwierdzają, że potencjał można skutecznie wykorzystać. W Poznaniu Beyond.pl we współpracy z Veolia Energia Poznań pracuje nad projektem odzysku ciepła o mocy 30 MWt, który pozwoli ograniczyć emisję dwutlenku węgla o ponad pięćdziesiąt tysięcy ton rocznie. W Warszawie przy ulicy Czerskiej odzyskiwane jest 960 kW ciepła do sieci ciepłowniczej Veolia w okresie przejściowym i letnim, kiedy z przyczyn technicznych sieć cieplna pracuje na niższych parametrach i powstają problemy związane z obsługą okolicznych węzłów cieplnych oraz produkcją ciepłej wody użytkowej. Z kolei we Wrocławiu Fortum uruchomiło instalację o mocy 1600 kW z potencjałem rozbudowy o kolejne obiekty.
Na tle całego rynku to dopiero pierwsze kroki, ale o ogromnym znaczeniu. Polska dysponuje dziś około 200 MW mocy obliczeniowej, a w ciągu dekady wartość ta ma wzrosnąć do ponad pół gigawata. Oznacza to coraz większy strumień energii odpadowej, który – jak wskazuje raport PLDCA – może odpowiadać za kilkanaście procent potrzeb sieci ciepłowniczych w kraju. Co istotne, większość polskich centrów danych zlokalizowana jest w aglomeracjach takich jak Warszawa, Poznań czy Kraków, gdzie istnieją rozwinięte systemy ciepłownicze. W praktyce oznacza to wyjątkowo korzystne warunki do integracji tych dwóch infrastruktur i jest to istotna przewaga, której nie ma każdy rynek w Europie.
„To rozwiązania, które nie tylko obniżają emisyjność obu sektorów, ale także poprawiają lokalne bezpieczeństwo energetyczne. W polskich realiach, gdzie duża część energii cieplnej nadal pochodzi z węgla, jest to szansa na przyspieszenie dekarbonizacji, zgodnie z celami Ministerstwa Energii. Równie ważny jest także fakt, że zdecydowana większość dużych centrów przetwarzania danych kontraktuje 100% zapotrzebowania na energię elektryczną ze źródeł odnawialnych lub niskoemisyjnych w ramach długoterminowych umów PPA, co znacząco wzmacnia ich rolę w budowie zrównoważonego systemu energetycznego” – podkreśla Krystian Pypłacz.
Od technologicznej strony
Technologicznie proces odzysku ciepła z centrów danych jest dostępny i sprawdzony. Wysokotemperaturowe pompy ciepła, wspierane szczytowymi kotłami elektrodowymi pozwalają podnieść temperaturę energii odpadowej z zakresu 20–50°C do poziomu nawet 120°C, co umożliwia jej bezpośrednie włączenie do miksu energetycznego systemów ciepłowniczych. Sezonowa efektywność tych urządzeń (SCOP) stosowanych w układach o temperaturze zasilającej 70°C–85°C z odzysku ciepła wynosi 3,5–4,5 kW/kW oznacza to, że z każdego kW energii elektrycznej w procesie możemy uzyskać do 4,5 kW ciepła użytecznego w sieci.
Nowoczesne pompy ciepła stosowane w tego typu instalacjach wykorzystują ekologiczne czynniki chłodnicze HFO, które charakteryzują się niskim potencjałem tworzenia efektu cieplarnianego (GWP) i są zgodne z aktualnymi regulacjami środowiskowymi. Równolegle coraz częściej stosowane są również naturalne czynniki chłodnicze, takie jak CO₂ czy amoniak, dzięki czemu rozwiązania te są jeszcze bardziej przyjazne środowisku i wpisują się w cele dekarbonizacji. Co ważne, technologia jest skalowalna – od kilku megawatów w mniejszych instalacjach po kilkadziesiąt megawatów w projektach systemowych, takich jak ten w Poznaniu. Ich sprawność w polskich warunkach klimatycznych pozostaje wysoka, a rozwój idzie w kierunku integracji z magazynami energii i inteligentnym zarządzaniem popytem.
Raport PLDCA zwraca uwagę, że jednostkowy koszt odzyskanego ciepła jest konkurencyjny wobec wielu innych źródeł ciepła odpadowego o niższych parametrach. W przeciwieństwie do nich centra danych produkują ciepło w sposób ciągły i przewidywalny, niezależnie od pory roku czy warunków atmosferycznych. Dzięki temu mogą stać się stabilnym i strategicznym uzupełnieniem miksu energetycznego polskich miast. Rozwój sztucznej inteligencji i wymaganej przez nią technologii cieczowego chłodzenia procesorów sprawia, że ciepło odpadowe z centrów danych może stać się porównywalne ze źródłami geotermalnymi.
„Od strony technologicznej bariery można skutecznie przezwyciężyć. Wysokotemperaturowe pompy ciepła są szeroko dostępne, a integracja z istniejącą infrastrukturą centrów danych przebiega stosunkowo szybko i jest opłacalna kosztowo. Odpowiednia współpraca stron pozwala na wykorzystanie istniejących przyłączy energetycznych o dużych mocach, co znacząco ogranicza nakłady inwestycyjne. W praktyce oznacza to, że wdrożenie instalacji odzysku ciepła jest procesem krótszym i tańszym niż w przypadku wielu innych inwestycji energetycznych” – tłumaczy Igor Sikorski, Cundall, członek grupy roboczej PLDCA WG1_WHR.
Impuls regulacyjny
Impuls do dalszego rozwoju daje także regulacja europejska. Dyrektywa EED (UE 2023/1791) nakłada obowiązek analizy i wdrażania odzysku ciepła w centrach danych o mocy powyżej jednego megawata, a już od 2024 roku operatorzy obiektów o mocy powyżej 500 kW muszą raportować dane o zużyciu energii i potencjale odzysku ciepła.
„Jeśli Polska chce przyciągać największe inwestycje w data center, musi stworzyć jasne ramy regulacyjne, które nie tylko ułatwią odzysk ciepła, ale wręcz go będą premiować. To nie koszt, lecz strategiczna inwestycja w konkurencyjność gospodarki i transformację energetyczną kraju. W krajach takich jak Niemcy czy Dania przejrzyste zasady szybko stały się argumentem inwestycyjnym – i Polska nie może tego etapu przegapić” – ocenia Piotr Kowalski, Dyrektor Zarządzający PLDCA, członek grupy roboczej PLDCA WG1_WHR.
Czy w Polsce wykorzystamy tę szansę?
Wykorzystanie ciepła z centrów przetwarzania danych to przykład, jak dwa megatrendy – cyfryzacja i dekarbonizacja – mogą się wzajemnie wzmacniać. Stabilne, przewidywalne źródło energii, dostępne dokładnie tam, gdzie mieszka najwięcej ludzi, może stać się jednym z filarów zielonej transformacji polskich miast. Według szacunków raportu PLDCA w 2030 roku odzysk z centrów danych mógłby odpowiadać za ogrzewanie nawet 1,2 miliona mieszkań, a w 2035 roku – już ponad 2,5 miliona. To skala, której nie sposób lekceważyć.
„Każdy megawat mocy obliczeniowej to także megawat potencjalnego ciepła dla mieszkańców. Polska ma wszystkie warunki, aby stać się liderem tej zmiany w Europie Środkowo-Wschodniej – od lokalizacji i infrastruktury, po rosnące kompetencje technologiczne. Wykorzystanie tej szansy to nie tylko kwestia energetyki, lecz także jakości życia w naszych miastach” – podsumowuje Łukasz Rakowski, Arup, członek grupy roboczej PLDCA WG1_WHR.
Pełna wersja raportu pod linkiem.
Polish Data Center Association strategicznym partnerem Platform Global 2025
Z przyjemnością informujemy, że Polish Data Center Association (PLDCA) zostało strategicznym partnerem Platform Global 2025, które odbędzie się w dniach 7–9 września 2025 r. w Antibes.
Dynamiczny rozwój rynku data center w Polsce napędzany jest m.in. przez rosnące znaczenie sztucznej inteligencji oraz postępującą cyfryzację gospodarki. Równolegle intensywnie rozwijamy się w obszarze transformacji energetycznej, co bezpośrednio zwiększa atrakcyjność inwestycyjną naszego kraju.
Dla inwestorów kluczowe znaczenie mają stabilne i zrównoważone źródła energii, a także przewidywalne otoczenie regulacyjne. W tym kontekście Polska zajmuje silną pozycję w regionie Europy Środkowo-Wschodniej – perspektywę tę podkreślimy podczas wrześniowego szczytu.
Nasze Stowarzyszenie reprezentować będzie Sławomir Koszołko, CEO PLDCA, który będzie dostępny na miejscu do rozmów i spotkań z uczestnikami wydarzenia.
Platform Global 2025, organizowane przez Platform Markets Group, to wyjątkowa okazja, aby nie tylko śledzić globalną dyskusję na temat przyszłości infrastruktury krytycznej, lecz także aktywnie w niej uczestniczyć i nawiązać kontakty z liderami branży.
👉 Więcej informacji oraz rejestracja dostępne są pod linkiem: digital-infrastructure.com


























